Strażacy i energetycy mieli sporo pracy po wichurach na Podkarpaciu
PODKARPACIE. Szalejąca przez dwa dni na Podkarpaciu wichura poczyniła sporo szkód. Zerwała m.in. dach na pływalni przy ulicy Sportowej w Krośnie. Wiatr uszkodził około 300 metrów kwadratowych pokrycia dachowego. Poza tym strażacy usuwali głównie połamane drzewa i konary, które tarasowały jezdnie i chodniki.
Najwięcej takich interwencji było w powiatach przemyskim i krośnieńskim - poinformował mł. bryg. Marcin Betleja - rzecznik prasowy Podkarpackiego Komendanta Wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej.
Sporo pracy mieli także energetycy. Wiatr wiejący w nocy z czwartku na piątek zerwał 5 linii średniego napięcia w powiatach sanockim i leżajskim. Awarie udało się już naprawić.
Źródło: KW PSP, PR Rzeszów