Miasto pozyskało pieniądze na rozbudowę punktu zbiórki   odpadów komunalnych. To dobrze, ale... Fot. Arch.

Miasto pozyskało pieniądze na rozbudowę punktu zbiórki odpadów komunalnych. To dobrze, ale... Wyróżniony

Lesko i okolice Napisał  %PM, %05 %907 %2019 %20:%Wrz wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę 0
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

LESKO, PODKARPACIE. Jak pochwalił się urząd miasta, Lesko zdobyło dofinansowanie - ponad 470 tys. zł - ze środków Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Podkarpackiego na realizację projektu rozbudowy punktu selektywnej zbiórki odpadów komunalnych. To dobra wiadomość, ale wciąż w naszym mieście mieszkańcy nie mogą doczekać się naprawdę dogodnego dla nich systemu zbiórki odpadów, szczególnie wielkogabarytowych i wygląda na to, że pieniądze z województwa nic w tej kwestii nie zmienią.

Inwestycja, na którą miasto uzyskało dofinansowanie (wartość projektu - ponad 680 tys. zł; dofinansowanie - ponad 470 tys. zł) obejmuje m.in budowę dwóch wiat garażowych do gromadzenia odpadów wielkogabarytowych i elektrośmieci, przebudowę drogi dojazdowej, wymianę ogrodzenia oraz zakupienie dodatkowych kontenerów i belownicy do zgniatania makulatury i plastików.

Ta informacja to dobre wieści dla miasta, bo każde pieniądze, które pomogą zmodernizować przedsiębiorstwa użyteczności publicznej są mile widziane i warto o nie powalczyć.
Jednak przy tej okazji powraca również pytanie, kiedy w naszym mieście doczekamy się prawdziwej zbiórki odpadów wielkogabarytowych - w pełni wygodnej dla mieszkańców. Na razie leska "zbiórka odpadów wielkogabarytowych" jest tylko taką z nazwy, w rzeczywistości tych warunków nie spełnia.
W jaki bowiem sposób ogłaszanie, że w danym terminie miasto np. w dwóch, czy trzech miejscach "zbiera" odpady wielkogabarytowe ma pomóc w pozbyciu się starych mebli czy lodówek, pralek osobom, które nie dysponują samochodami dostawczymi czy ciężarowymi??? Mają te sprzęty zanieść do tych punktów na plecach???
W wielu sąsiednich miejscowościach - np. w ostatni czwartek miesiąca na trasie do Dynowa - mieszkańcy mogą po prostu wystawiać odpady wielkogabarytowe przy drodze, skąd zabierają je śmieciarki.
Być może taka akcja wystarcza i raz na kwartał, ale jej najważniejszym elementem jest maksymalne ułatwienie mieszkańcom pozbycia się zalegających w godpodarstwach odpadów wielkogabarytowych.
Starą wersalkę czy komodę w dwie, trzy osoby można jakoś z domu donieść na skraj drogi, skąd zabrałby ją samochód przedsiębiorstwa komunalnego. Dotaszczenie tych samych mebli np. z ulicy Unii Brzeskiej choćby na osiedle, nie mówiąc już o centrum miasta czy ul. Przemysłowej jest po prostu nierealne.

Zatem - gratulując miastu pieniędzy na modernizację punktu zbiórki odpadów - proponujemy, by w tej radości pomyślało również o "maluczkich" leszczanach - mieszkańcach bez samochodów, starszych osobach, samotnych kobietach - o wszystkich tych, którym dotychczasowy model "zbiórki odpadów wielkogabarytowych" w niczym nie pomaga.
Są gotowe, lepsze rozwiązania tego problemu i być może warto choć raz na pół roku zorganizować prawdziwą akcję zbiórki. Zyskując równie prawdziwą wdzięczność wielu mieszkańców Leska.

Czytany 234 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Pogoda

poniedziałek, wrzesień, 16, 2019

Pogoda Lesko z serwisu

Zdjęcie dnia

Brak grafik