"Wielkie zimno" Bieszczady przywitały... przedwiośniem
Francusko-belgijsko-polska ekipa, która kręci na Podkarpaciu czarną komedię "Wielkie zimno" przyjechała w Bieszczady zauroczona zimowymi krajobrazami naszego regionu. Trafili jednak na... przedwiośnie.
Francuscy filmowcy, którzy zamierzali wiele scen swojego filmu umieścić w zimowych krajobrazach Bieszczad muszą zmierzyc się z niemal wiosenną aurą, jaka nastała już w naszym regionie.
Korzystają z armatek do naśnieżania, ale część planów musieli zmodyfikować, na przykład sceny na zamarzniętym Jeziorze Solińskim nakręcono na parkingu hotelu Arłamów.
Film jest debiutem pełnometrażowym francuskiego twórcy Gérarda Pautonnier, a jedną z głównym ról gra znakomity francuski aktor Jean Pierre Bacri.
W Bieszczadach ekipa filmowców będzie pracować do końca lutego. Obraz ma być gotowy w przyszłym roku.
Źródło: PR Rzeszów