Wydrukuj tę stronę
Narodowe czytanie również w Lesku. Moralność pani Dulskiej w plenerze Fot. R. Ogonowski

Narodowe czytanie również w Lesku. Moralność pani Dulskiej w plenerze

ROZRYWKA Napisała  wtorek, 07 wrzesień 2021 19:18 wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę Galeria 0
Oceń ten artykuł
(1 głos)

Narodowe czytanie wybitnej literatury polskiej na trwałe wpisało się w kalendarz wydarzeń kulturalnych niemal w całej Polsce. Wydarzenie to w swym założeniu ma propagować czytelnictwo i zachęcać do poznania twórczości najlepszych pisarzy. Siłą rzeczy leskie bibliotekarki od 2012 roku, czyli od kiedy impreza miała swój początek, starannie przygotowują się do tego wydarzenia. W tym roku czytana była „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej.

W minioną sobotę, w centrum Leska w sąsiedztwie Pomnika Książki, jednego z nielicznych takich w Polsce, leskie bibliotekarki wraz z grupą zaprzyjaźnionych osób skupionych wokół grupy teatralnej działającej pod auspicjami biblioteki przystąpiły do czytania „Moralności Pani Dulskiej”.
Forma przedstawienia tego „nieśmiertelnego” tekstu miała znamiona sztuki teatralnej, ponieważ czytanie odbywało się na tle scenografii, z podziałem na role, dzięki czemu inscenizacja znacznie zyskała na swym przekazie.
Narodowe czytanie w Lesku zaczęło się w samo południe, a pogoda dostosowała się przyjaźnie do imprezy i co rusz leski rynek „wybuchał” salwami śmiechu. Oczywiście nie tylko czytanie odbywało się tego dnia na rynku. Imprezę uświetnił również występ chóru „Leskowianie”, który wiązanką polskich przebojów przykuł uwagę przechodniów
i dał śpiewny początek wydarzeniu.
Wszyscy uczestnicy świetnie wcielili się w swoje role, szczególnie rola Dulskiego, która opierała się jedynie na spacerowaniu po mieszkaniu Dulskich i wypowiedzeniu jednego zdania, rozbawiała widzów.
Wraz z oprawą muzyczną leskie „czytanie” rozbrzmiewało na leskim rynku dwie godziny, przyciągając uwagę jeszcze dość sporej grupy weekendowych turystów i oczywiście mieszkańców Leska, którzy w sobotnie południa licznie spacerują po miejskim deptaku.
- Celowo imprezę „wyprowadziliśmy” z biblioteki – mówi dyr. Maria Petka-Fundanicz. - Szczególnie zależało nam na przechodniach, aby zatrzymali się choć na kilka minut i wsłuchali we wciąż niestety aktualną prozę Zapolskiej. Ukazująca ludzką hipokryzję i sporo prawdy o nas „Moralność pani Dulskiej” weszła do kanonu polskiej literatury, ale skoro często śmiech przeradza się tu w płacz, to wraz z pisarką „uśmiechajmy” się przez łzy.

Tekst i zdjęcia: Remigiusz Ogonowski

Poniżej tekstu - GALERIA ZDJĘĆ

Czytany 347 razy Ostatnio zmieniany wtorek, 07 wrzesień 2021 19:24