Ratownicy bieszczadzkiego GOPR znowu w akcji. Turyści zgubili szlak
BIESZCZADY. Mimo że w naszym regionie panują obecnie bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki górskiej, wciąż znajdują się chętni do ryzykownych wędrówek. Efekt - goprowcy znowu musieli interweniować.
Od paru dni w Bieszczadach panuje mroźna zima. Warunki atmosferyczne nie sprzyjają uprawianiu turystyki górskiej. Na połoninach wieje silny wiatr. Widzialność bywa ograniczona do 50 metrów. Termometry w sobotę rano wskazywały minus 27 stopni Celsjusza, ale temperatura odczuwalna oscylowała w granicach minus 40 stopni! Do tego średnio leży około 60 cm śniegu, ale zaspy miejscami sięgają 2 metrów.
Choć taka pogoda zdecydowanie nie zachęca do pieszych wędrówek, w Bieszczadach na szlakach pojawiają się turyści, którzy nie zawsze potrafią właściwie ocenić swoje umiejętności.
I tak - w piątek GOPR-owcy musieli pomóc 7-osobowej grupie, która zgubiła szlak schodząc z Magury Stuposiańskiej. W górach było już ciemno, dodatkowo szalała zamieć śnieżna. Turyści wezwali ratowników, jeszcze udało się im zejść po śladach w kierunku do Widełek i tam zostali przejęci przez GOPR-owców.
Źródło: GOPR Bieszczady
Komentarz red.:
To staje się już coroczną tradycją i można powiedzieć, że nieco nudzi, ale - jak widać - wielokrotne apele o rozwagę i ostrzeżenia meteo, wskazujące na skrajnie trudne warunki atmosferyczne, nie do wszystkich docierają, niestety.
Oby w tym sezonie nie doszło do tragedii, ale irytuje już sam fakt, iż ratownicy GOPR ryzykują własne zdrowie i życie, by sprowadzać z gór turystów, którym wydawało się, iż wędrówka przy minus 20, czy 30 stopniach, porywistym wietrze i metrowych zaspach, to "interesujące wyzwanie".
Może - zamiast ruszać na trudny szlak - warto wcześniej wybrać się po prostu na długi spacer po okolicy, jeśli ktoś chce "sprawdzić się" z mrozem i wiatrem. Już ten pierwszy test otworzy wielu osobom oczy na to, jak trudno jest w takich warunkach wędrować i pokaże, jak wiele jeszcze brakuje im do zdobywców szczytów i biegunów.
Odwaga jest niezbędna w życiu i pomaga w turystyce, ale nie należy mylić jej z brawurą, żeby nie powiedzieć - z głupotą. Dla własnego dobra i z szacunku dla pracy ratowników GOPR.
Najnowsze od Marek
Skomentuj
Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.
