Ratownicy bieszczadzkiego GOPR znowu w akcji. Turyści zgubili szlak Arch.GOPR Grupa Bieszczadzka

Ratownicy bieszczadzkiego GOPR znowu w akcji. Turyści zgubili szlak

Bieszczady Napisał  niedziela, 08 styczeń 2017 11:00 wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę 0
Oceń ten artykuł
(1 głos)

BIESZCZADY. Mimo że w naszym regionie panują obecnie bardzo niekorzystne warunki do uprawiania turystyki górskiej, wciąż znajdują się chętni do ryzykownych wędrówek. Efekt - goprowcy znowu musieli interweniować.

Od paru dni w Bieszczadach panuje mroźna zima. Warunki atmosferyczne nie sprzyjają uprawianiu turystyki górskiej. Na połoninach wieje silny wiatr. Widzialność bywa ograniczona do  50  metrów.  Termometry w sobotę rano wskazywały minus 27 stopni Celsjusza, ale  temperatura odczuwalna oscylowała w granicach minus 40 stopni! Do tego średnio leży około 60 cm  śniegu, ale  zaspy miejscami sięgają 2 metrów.
Choć taka pogoda zdecydowanie nie zachęca do  pieszych wędrówek,  w Bieszczadach na szlakach pojawiają się turyści, którzy nie zawsze potrafią właściwie ocenić swoje umiejętności.  
I tak - w piątek GOPR-owcy musieli pomóc  7-osobowej grupie,  która zgubiła szlak schodząc z Magury Stuposiańskiej. W górach było już ciemno, dodatkowo  szalała zamieć śnieżna. Turyści wezwali  ratowników, jeszcze udało się im zejść po śladach  w kierunku  do Widełek i tam zostali przejęci przez GOPR-owców.

Źródło: GOPR Bieszczady


Komentarz red.:

To staje się już coroczną tradycją i można powiedzieć, że nieco nudzi, ale - jak widać - wielokrotne apele o rozwagę i ostrzeżenia meteo, wskazujące na skrajnie trudne warunki atmosferyczne, nie do wszystkich docierają, niestety.
Oby w tym sezonie nie doszło do tragedii, ale irytuje już sam fakt, iż ratownicy GOPR ryzykują własne zdrowie i życie, by sprowadzać z gór turystów, którym wydawało się, iż wędrówka przy minus 20, czy 30 stopniach, porywistym wietrze i metrowych zaspach, to "interesujące wyzwanie".
Może - zamiast ruszać na trudny szlak - warto wcześniej wybrać się po prostu na długi spacer po okolicy, jeśli ktoś chce "sprawdzić się" z mrozem i wiatrem. Już ten pierwszy test otworzy wielu osobom oczy na to, jak trudno jest w takich warunkach wędrować i pokaże, jak wiele jeszcze brakuje im do zdobywców szczytów i biegunów.
Odwaga jest niezbędna w życiu i pomaga w turystyce, ale nie należy mylić jej z brawurą, żeby nie powiedzieć - z głupotą. Dla własnego dobra i z szacunku dla pracy ratowników GOPR.

Czytany 1797 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.