piątek, listopad, 27, 2020

Śmierdzący problem

Lesko i okolice Napisane przez  czwartek, 25 czerwiec 2015 00:00 wielkość czcionki Zmniejsz czcionkę Powiększ czcionkę 0
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Nadpłynął śmierdzący problem - znowu...

Mamy w Lesku oczyszczalnię ścieków. I dobrze. Jest niezbędna, bo tego wymagają przepisy unijne i zwykły zdrowy rozsądek. Ale..., okazuje się, że to, co miało nas, mieszkańców Leska, chronić przed zanieczyszczeniami komunalnymi i nie dopuszczać do ich spływu do rzeki, samo - przy większych opadach staje się źródłem śmierdzącego problemu.

Jeden z mieszkańców Leska umieścił na FB zdjęcia dokumentujące, co dzieje się ze ściekami z oczyszczalni podczas większych opadów deszczu i opisał sytuację:

"Moje Miasto Marzeń. Po raz kolejny oczyszczalnia ścieków w Lesku wylewa wszelkie nieczystości na działki mieszkańców. Przepustowość jest taka, że przy większym deszczu działki przy oczyszczalni są zalewane "kupami". Papier toaletowy, odchody, syf i smród. I tak kilka razy w roku.
Prezes i wiceprezes (...) LPK w Lesku rozkładają ręce (...).
(...) Za ścieki płacimy coraz więcej, a ścieki lądują na naszych działkach.(...)".

Pełny tekst wypowiedzi na stronie:
https://www.facebook.com/moje.lesko?fref=ts

Komentarz red.:

Jak takie cuchnące sprawy mogą utrudnić życie wiedzą wszyscy ci, którym przyszło stać się sąsiadami źle zbilansowanych oczyszczalni ścieków, sortowni śmieci, ferm itd.
Choć nasz kraj aż puchnie od urzędniczych nakazów, zakazów, paragrafów i specyfikacji, i biada zwykłemu Kowalskiemu, gdy jakiemuś z nich podpadnie, inną miarą traktowane są przedsiębiorstwa podlegające temuż państwu...
O sądy oparła się m.in. sprawa fetoru unoszącego się nad osiedlami w Katowicach sąsiadującymi z "nieuciążliwą", nowoczesną oczyszczalnią ścieków, która okazała się niewydolna i dopiero długa batalia spowodowała zmiany na lepsze.

Wylewające się w Lesku ścieki to namacalny i "wywąchliwy" dowód, że leska oczyszczalnia ma wady konstrukcyjne, bądź jej zbiorniki są przepełnione. Cóż z tego... Dopóki te ścieki nie leją się na urzędnicze nogi, kwitnie biurokratyczna niemoc i ignorowanie problemu.
Śmierdzi tu coś? Chyba tak. Czekanie na słońce, to za mało...
(f)

Na zdjęciach:
- ścieki wypływające ze studzienki
- zalana droga do działki
- rów ze ściekami, który wpada bezpośrednio do kiedyś jednej z czyściejszych rzek w Polsce.

Czytany 1097 razy Ostatnio zmieniany czwartek, 25 czerwiec 2015 11:36

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

Pogoda

piątek, listopad, 27, 2020

Pogoda Lesko z serwisu

Zdjęcie dnia

Brak grafik